Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Białoruś wjedziesz tylko ze specjalną kartą

12 października 2007, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chcą mieć na oku wszystkich obcokrajowców, więc fundują im karty migracyjne. Od dziś każdy, kto będzie chciał przekroczyć granice Białorusi, już na wjeździe będzie musiał wypełnić specjalną kartę. I tak znajdzie się pod całkowitą kontrolą białoruskich służb.

Do tej pory karty migracyjne trzeba było wypełniać tylko przy wjeździe do Rosji. Od dziś obowiązek taki wprowadzają także Białorusini. Karty mają być wydawane bezpłatnie na przejściach granicznych. Trzeba będzie na nich wpisywać swoje dane oraz informacje o osobie zapraszającej.

Karta migracyjna ma składać się z dwóch części. Pierwsza ma dotyczyć wjazdu i będzie zabierana na granicy przez strażników. Druga część wraz z pieczątką pozostanie w kieszeni osoby wjeżdżającej. To bardzo ważne, bo bez takiego kwitka nie załatwimy rejestracji ani zakwaterowania w hotelu. Co więcej, możemy mieć poważny kłopot z powrotem do Polski.

Po co to wszystko? Białoruskie MSZ twierdzi, że po to, by był porządek i przejrzystość w dokumentach. O wjeździe obcokrajowca białoruskie służby będą wiedziały już od momentu otrzymania jego karty migracyjnej, czyli na granicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj