Zima lubi zaskakiwać i - jak się okazuje - nie tylko polskich drogowców. Tym razem dała się we znaki Szwedom, którzy utknęli w śnieżnych zaspach. Ponad 50 tysięcy domów nie ma tam prądu.
Śnieg zasypał Szwedów wczoraj wieczorem. Zupełnie zawiało drogi, a silny wiatr łamał drzewa i rwał linie energetyczne. Ponad 50 tysięcy Szwedów wieczór spędziło przy świeczkach. I nie wiadomo, kiedy im włączą prąd.
Ci, których śnieżyca zastała w trakcie drogi, na długie godziny utknęli w zaspach. Ponad tysiąc pasażerów spędziło minioną noc w pociągach, bo zasypało tory. Co więcej, prognozy na kolejne dni wcale nie są pocieszające. Śnieg, śnieg i jeszcze raz śnieg - bezradnie rozkładają ręce synoptycy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl