Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińskie podróby lepsze niż oryginały?

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szefowie firmy LG nie mogą wyjść z szoku, od kiedy zobaczyli wyniki sprzedaży z Chin. Ich najnowszy telefon ciągle zalegał tam w magazynach. A wszystko przez piratów. Bo ci tak dobrze podrobili markową komórkę, że ludzie woleli znacznie tańszą i... lepszą podróbkę.

A jeszcze do niedawna chińskie podróby były tylko tanie. Bo co do jakości można było mieć wiele do życzenia. Teraz jednak okazało się, że są i tanie i dobre. A do tego piracie dodają do nich funkcje, których w markowych produktach ze świecą szukać. I tak np. na przenośnej konsoli Sony można było pograć w gry konkurencji. Klienci się cieszą, a firmy elektroniczne są wściekłe. Bo tracą miliony dolarów.

Dlatego próbują się z piratami dogadać. Chcą, by chińskie fabryczki produkowały dla nich oryginalny sprzęt. Ale piraci ich pogonili. Bo lwią część zysków zabrałyby zagraniczne koncerny. A tak - wszystkie zarobione pieniądze trafiają na ich konta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj