Napastnicy byli ubrani w mundury armii irackiej. Uprowadzili pracowników Czerwonego Półksiężyca i gości, ale zostawili kobiety.

Policja nie potrafi powiedzieć dokładnie, ile osób zostało porwanych. Wiadomo tylko, że napastnicy przyjechali pięcioma furgonetkami.

Najprawdopodobniej terroryści zażądają teraz za zakładników okupu.