To była jedna z ważniejszych placówek Unii Trybunałów Islamskich. Dlatego utrata Dżowhar to wielka porażka islamistów, którzy chcieli opanować całą Somalię. A teraz ich oddziały uciekają przed nacierającymi Etiopczykami i wojskami rządowymi. Mieszkańcy Dżowhar cieszyli się na ulicach, że są wreszcie wolni. Lokalne radio od razu zaczęło grać, wcześniej zakazaną przez islamistów, muzykę.
Dowódcy zwycięskich wojsk obiecują, że zrobią wszystko, żeby wypędzić islamistów z Somalii i przywrócić władzę wygnanemu rządowi. Jednocześnie zapowiadają, że nie będą szturmować stolicy. Bo nie chcą, by w walkach zginęli cywile. Będą oblegać miasto, żeby ich przeciwnicy zrozumieli, że jedynym wyjściem jest złożenie broni.
Ta ofensywa może wreszcie w Somalii przywrócić pokój. Kraj od 1991 jest podzielony między siły lokalnych watażków. Z nimi zaczęli walczyć islamiści, którzy opanowali wybrzeże i stolicę kraju. Wypędzone władze poprosiły o pomoc Etiopię. 20 grudnia etiopskie czołgi przekroczyły granicę i zaatakowały islamistów.