Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja zrobi "mączną" rewolucję w Turkmenistanie?

12 października 2007, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turkmeńska opozycja chce wykorzystać zamęt w kraju po śmierci prezydenta Saparmurata Nijazowa i przejąć władzę. Jej przywódca Avdy Kulijew zapowiada "mączną" rewolucję, wzorowaną na gruzińskiej czy ukraińskiej.

Jak na rewolucję, to nazwa jest...dziwna. Ale wzięła się z tego, że opozycja chce do wygłodzonego Turkmenistanu wysłać kilka pociągów z mąką. I w ten sposób namówić Turkmenów, żeby odrzucili tych, którzy doprowadzili ich do nędzy, i wybrali nowe, demokratyczne władze. Przywódcy opozycji, których Turkmenbasza wygnał z kraju, teraz - po jego śmierci - chcą wrócić i przejąć władzę.

Nie ma co liczyć na całkowicie bezkrwawą rewolucję. Opozycyjny kandydat na prezydenta Khudaiberdy Orazov zapowiada, że ludzi Nijazowa trzeba odsunąć od władzy wszelkimi możliwymi sposobami. Nawet wojną domową. A wybory nowego przywódcy już w lutym, na zebraniu turkmeńskiego parlamentu.

Analitycy sugerują, że wybory to starcie USA i Moskwy. Opozycja ma wsparcie Waszyngtonu, który chce mieć w Turkmenistanie swoje bazy wojskowe, a jeśli umożliwi Orazowowi i jego ludziom dojście do władzy - to ci na pewno pozwolą amerykańskiej armii na wejście do kraju. Moskwa zaś chce położyć łapę na turkmeńskich złożach gazu.

Turkmenbasza, który zmarł w zeszłym tygodniu na atak serca, rządził krajem twardą ręką. Wprowadził kult jednostki, wszędzie kazał budować swoje złote pomniki, zakazał opery czy baletu, a jego poemat wszyscy obywatele musieli znać na pamięć. Mimo gigantycznych zysków z handlu gazem doprowadził gospodarkę do ruiny, bo zarobić dawał tylko najbliższym współpracownikom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj