9-letni Pakistańczyk zginął, bo próbował odegrać scenę egzekucji Saddama Husajna. Dziecko powiesiło się, zakładając na szyję pętlę, którą wcześniej przymocowało do wentylatora przy suficie.
Ostatnie chwile krwawego dyktatora 9-latek i jego o rok starsza siostra widzieli w telewizji. Dlatego udawali, że bawią się w "śmierć Saddama".
Ale zabawa przerodziła się w dramat. Choć dziewczynka szybko wezwała pomoc, chłopca nie udało się uratować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|