Dziennik Gazeta Prawana logo

Bułgarski strażnik zabił psa rosyjskiego dyplomaty

12 października 2007, 15:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Strażnicy w parku przyrody w bułgarskim Russe strzelali dla zabawy z broni służbowej. Za cel obrali biegającego po parku białego labradora. Nie wiedzieli, że o ich zabawie napiszą media na całym świecie. Bo od kuli z pistoletu jednego z nich zginął Mecho, ukochany pies rosyjskiego konsula.
Juri Truszin wychodził na spacery z Mecho każdego wieczora. Szedł zawsze tą samą trasą, przez środek parku. Tym razem spacer zakończył się fatalnie, bo "w strzelanie do celu bawili się", jak zeznali inni świadkowie, parkowi strażnicy. Jeden z nich zabił psa Rosjanina. Dyplomata zgłosił już sprawę do swojego ministerstwa, szykuje się spory skandal.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj