"Z bożym błogosławieństwem, w pakistańskim mieście Karaczi, ściąłem amerykańskiego Żyda Daniela Pearla" - wyznał Szejk Mohammed. Dodał, że jeśli ktoś jeszcze w to wątpi, zdjęcia jego, trzymającego głowę dziennikarza, można znaleźć w internecie.

Daniel Pearl zaginął w Pakistanie w styczniu 2002. Przygotowywał artykuł dla amerykańskiego dziennika "Wall Street Journal".

"To ja jestem odpowiedzialny za ataki z 11 września 2001 roku na WTC w Nowym Jorku. Zorganizowałem je od A do Z" - ogłosił Szejk Mohammed. Przyznał się także do podłożenia bomb w WTC w 1993 roku, zestrzelenia dwóch samolotów, a nawet próby zamordowania Jana Pawła II podczas jego pielgrzymki na Filipiny.

"Nie jestem zadowolony, że podczas ataku 11 września zginęły 3 tys. osób, ale to efekt wojny. A jej językiem jest właśnie zabijanie" - zeznał lider Al-Kaidy podczas przesłuchania przez amerykańskich śledczych. Ci muszą podjąć decyzję, czy Mohammeda należy sądzić jako terrorystę, czy też jako wrogiego żołnierza. Dlatego lider Al-Kaidy udowadniał, że nie robił nic innego, jak tylko prowadził wojnę.

Szejk Mohammed przyznał się do przeprowadzenia 28 ataków. "Robiłem takie same rzeczy, jak pierwszy prezydent USA George Washington. Po prostu walczyłem o wolność" - stwierdził.

Mohammed został uznany za jednego z 14 najbardziej niebezpiecznych terrorystów Al-Kaidy. Do Guantanamo trafił ponad rok temu. Przewieziono go tam z tajnego więzienia CIA poza granicami USA.