Dziennik Gazeta Prawana logo

Kot uratował sześciu śpiących ludzi

12 października 2007, 16:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kiedy wybuchł pożar w domu brytyjskim w hrabstwie Essex, właściciele spali. Nie zadziałał czujnik przeciwpożarowy. Wtedy ich pupil, czarny kocur, narobił takiego rabanu, że obudził swoich właścicieli. To uratowało życie sześciu osobom.

Nad ranem, gdy ludzie spali, w jednym z mieszkań w bloku w miejscowości Chelmsford wybuchł pożar. Alarm przeciwpożarowy nie zadziałał. Jak się okazało, wyczerpały się baterie. Jednak kot - należący do lokatorów - narobił tak nieprawdopodobnego hałasu, że właściciele zerwali się z łóżek.

Sześciu osobom spośród mieszkańców, które zatruły się dymem, ratownicy udzielili pomocy na miejscu, jedną hospitalizowali.

Całkiem możliwe, że gdyby nie kot, pożar wykryto by w chwili, gdy byłoby już za późno na ratunek - mówią przedstawiciele miejscowych służb ratowniczych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj