Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenko chce broni atomowej na Białorusi

13 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Białoruski dyktator twierdzi, że jego armia jest ostatnią linią obrony Rosji przed USA. Dlatego będzie rozmawiał z Putinem, czy pod Mińskiem nie ustawić kilku wyrzutni rakiet z głowicami jądrowymi.

"Białoruska armia ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa związkowego Białorusi i Rosji. Nikt z nas tej odpowiedzialności nie zdjął" - grzmiał dzisiaj w Brześciu Łukaszenko. Dla niego tarcza rakietowa, której elementy mają być w Polsce i Czechach, to instalacja wymierzona w Rosję.

Dyktator wie jednak, jak odpowiedzieć na knowania imperialistów. Wystarczy na Białorusi ustawić kilka baterii rakiet z głowicami jądrowymi. To ma pokazać światu, że jego kraj będzie zawsze bronił Rosji.

Analitycy twierdzą, że to tylko próba przypomnienia Putinowi, jakim wiernym sojusznikiem jest Łukaszenko i dlaczego warto wspierać go w walce z opozycją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj