"Białoruska armia ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo państwa związkowego Białorusi i Rosji. Nikt z nas tej odpowiedzialności nie zdjął" - grzmiał dzisiaj w Brześciu Łukaszenko. Dla niego tarcza rakietowa, której elementy mają być w Polsce i Czechach, to instalacja wymierzona w Rosję.
Dyktator wie jednak, jak odpowiedzieć na knowania imperialistów. Wystarczy na Białorusi ustawić kilka baterii rakiet z głowicami jądrowymi. To ma pokazać światu, że jego kraj będzie zawsze bronił Rosji.
Analitycy twierdzą, że to tylko próba przypomnienia Putinowi, jakim wiernym sojusznikiem jest Łukaszenko i dlaczego warto wspierać go w walce z opozycją.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
