Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwolnienie Brytyjczyków to był show prezydenta Iranu

13 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przy włączonych kamerach, tłumaczem u boku i mikrofonach łapiących wymianę uprzejmości irański prezydent Mahmud Ahmadineżad żegnał uwolnionych brytyjskich marynarzy. Eksperci, z którymi rozmawiał CNN, uważają, że było to wymyślnie przygotowane przedstawienie.
"<Wszystkiego najlepszego>, <życzę sukcesów> - to jest przecież absurdalne" - śmieje się Herb London, ekspert ds. bliskowschodnich instytutu naukowego Hudson. Począwszy od uśmiechu, gestów, aż po rodzaj ubioru, Ahmadineżad daje popis wprawnej manipulacji mediami - twierdzi London.

"On mówi: <Widzicie, media opisywały mnie jako kłótliwego, fanatyka, niebezpieczną osobę, ale w sumie to jestem skromny, uśmiechnięty, czemu ktoś miałby się mnie obawiać?>" - twierdzi ekspert.

Jakie jest niebezpieczeństwo takiego przekazu? - pyta dziennikarka CNN. "Ułatwić to może akceptację takich osób, jak prezydent Iranu, którzy tylko pozornie nie różnią się od nas" - odpowiada London.

Eksperci uważają, że przekaz irańskiego prezydenta nie był skierowany tylko do świata, ale bardziej do Irańczyków. Wiadomość była prosta: to jest mój gest i prezent dla świata.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj