"<Wszystkiego najlepszego>, <życzę sukcesów> - to jest przecież absurdalne" - śmieje się Herb London, ekspert ds. bliskowschodnich instytutu naukowego Hudson. Począwszy od uśmiechu, gestów, aż po rodzaj ubioru, Ahmadineżad daje popis wprawnej manipulacji mediami - twierdzi London.

"On mówi: <Widzicie, media opisywały mnie jako kłótliwego, fanatyka, niebezpieczną osobę, ale w sumie to jestem skromny, uśmiechnięty, czemu ktoś miałby się mnie obawiać?>" - twierdzi ekspert.

Jakie jest niebezpieczeństwo takiego przekazu? - pyta dziennikarka CNN. "Ułatwić to może akceptację takich osób, jak prezydent Iranu, którzy tylko pozornie nie różnią się od nas" - odpowiada London.

Eksperci uważają, że przekaz irańskiego prezydenta nie był skierowany tylko do świata, ale bardziej do Irańczyków. Wiadomość była prosta: to jest mój gest i prezent dla świata.