Bez skrawka cienia, w palącym słońcu tysiące kobiet przekopują hałdy soli nieopodal senegalskiej wioski Nagaye-Nagaye. Za niewolniczo przepracowane godziny mogą liczyć najwyżej na dwa dolary.
Sól zbierana jest 10 kilometrów od Saint Louis. Jej kryształki pokrywają ciała robotników. W oczach i najmniejszych nawet ranach powodują nieopisany ból.
Nad głowami pracujących przechadza się nadzorca z kijem. W takich warunkach pracuje około 3 tysięcy ludzi. Zdecydowana większość to kobiety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|