Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się o godz. 16.30 czasu moskiewskiego (godz. 14.30 w Polsce) i będą trwały całą noc. Trumna z ciałem byłego prezydenta będzie wystawiona w Soborze Chrystusa Zbawiciela, największej świątyni w Rosji. Wszyscy chętni będą mogli pożegnać się z Jelcynem jeszcze w środę rano. Dostęp do trumny otwarty będzie też w nocy.

Jutro Jelcyn spocznie na Cmentarzu Nowodziewiczym w Moskwie, obok żony Michaiła Gorbaczowa, Raisy, gen. Aleksandra Liebiedzia i Nikity Chruszczowa. Wtedy też przyjadą do Rosji politycy z całego świata. Do rosyjskiej stolicy wciąż napływają potwierdzenia przyjazdu. Żegnać Jelcyna mają Lech Wałęsa, byli prezydenci USA - George Bush senior i Bill Clinton - a także Aleksander Łukaszenka i Wiktor Juszczenko. Do stolicy przyjadą najwyżsi przedstawiciele lokalnych rosyjskich władz.

Postawią prezydentowi pomnik

O tym, jak ma wyglądać pogrzeb Borysa Jelcyna, rozprawiała dziś specjalna komisja pod przewodnictwem szefa administracji prezydenckiej, Siergieja Sobianina.

Także jutro, zgodnie z zarządzeniem prezydenta Władimira Putina, obowiązywać będzie żałoba narodowa. Flagi narodowe na siedzibach oficjalnych instytucji będą opuszczone do połowy. Niektóre stacje telewizyjne już zapowiedziały, że w związku z pogrzebem wprowadzą zmiany w programie.

Choć oficjalne uroczystości pogrzebowe odbędą się dopiero jutro, władze Jekaterinburga już dziś zapowiedziały, że postawią Jelcynowi pomnik i nazwą jego imieniem jedną z ulic. "Jelcyn to symbol epoki. Choć ta epoka już się skończyła, bez niej Rosja nie wyglądałaby tak, jak dziś wygląda" - powiedział mer miasta Arkadij Czerneckij.

Przyjaciele wspominają Jelcyna

Reklama

Przez wioskę Butka, gdzie w 1931 roku urodził się Jelcyn, przeszedł dziś marsz żałobny. Pochód z udziałem około 400 osób był jak na razie jedynym wyrazem żałoby po byłym prezydencie. Nigdzie indziej Rosjanie nie organizowali takich marszów. Nigdzie nie wystawiono jeszcze ksiąg kondolencyjnych - wyjątek to rosyjska ambasada... na Ukrainie. Jeszcze dziś taka księga ma być także w rosyjskiej ambasadzie w Warszawie.

Rosyjskie media publikują wspomnienia o przywódcy. Jego kolega z ławki szkolnej powiedział gazecie "Izwiestia", że jeszcze kilka tygodni temu rozmawiał z Jelcynem przez telefon. "Mówił, że fizycznie czuje się źle. Prosił, żebym przyjechał. Nie zdążyłem" - opowiadał Aleksander Józefowicz. Podkreślił, że nikt nie jest jeszcze w stanie pojąć, jak wiele Jelcyn zrobił dla Rosji. "Ten człowiek oddał ojczyźnie całe zdrowie. Strasznie kochał Rosję" - mówił.

Jednak większość Rosjan nie jest już tak entuzjastyczna. Według sondażu publikowanego przez "Wiedomosti", 57 procent Rosjan źle ocenia dorobek Jelcyna. Dobrze wspomina go tylko co czwarty.