Dziennik Gazeta Prawana logo

Twarz Mandeli zamiast Che na koszulkach

13 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ma jedną z najbardziej znanych twarzy na świecie. Nelson Mandela jest dla świata symbolem godności i zgody. Jego twarz trafiła na podkoszulki, kubeczki, dywany i różne inne produkty. Ma szansę stać się bardziej popularna niż twarz Che Guevary. Wykorzystywana jest jednak nielegalnie.

Prawo do posługiwania się nazwiskiem i twarzą Mandeli, znakami towarowymi zarejestrowanymi w RPA i na świecie, mają jedynie trzy organizacje charytatywne powołane przez Mandelę. "Boimy się, że za 20 lat skończy jak Che Guevara, będzie jedynie twarzą na podkoszulce" - tłumaczy Achmar Dangor, szef Fundacji Nelsona Mandeli. Do tej pory ostrzeżenie o naruszaniu prawa do Mandeli otrzymało ponad 200 firm i osób prywatnych.

Problem z jakim borykają się jego fundacje to zbytnie rozpowszechnienie wizerunku Mandeli, co oznacza spadek wartości. Już dziś mówią o setkach tysięcy dolarów które mogli dostać za wizerunki. Artyści czy kupcy na straganach nic sobie jednak z ostrzeżeń nie robią, myślą jedynie jak na najbardziej znanej twarzy w Afryce zdobyć trochę grosza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj