Tragiczny poranek w Iraku. W Kufie zamachowiec zdetonował ukrytą w samochodzie bombę. Co najmniej 45 osób zginęło, a 80 zostało rannych. Wśród ofiar są kobiety i dzieci.
Auto eksplodowało w tłumie, na placu przy ogromnym targowisku. Wybuch zabił co najmniej 45 osób, a przynajmniej 80 zostało rannych. Tyle na razie wiadomo. Trwa akcja ratunkowa.
Żołnierze zamknęli drogi wjazdowe do miasta, obstawili centrum Kufy, kontrolują samochody.
Kufa to święte miasto szyitów. Leży około 160 kilometrów na południe od Bagdadu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|