Ale chłopak nie pojawił się na procesie. "Bardzo boi się swojej babci" - tłumaczyła macocha 13-latka. Jego babka zaczęła go zamykać w budzie, gdy miał 10 lat. Dlaczego? Bo bała się, że chłopak narozrabia, gdy zostanie sam w domu. I gdy tylko jego babka wychodziła, musiał godzinami przesiadywać w psiej budzie o wymiarach 120 na 100 cm.

"Czułem jakbym siedział w więzieniu. Byłem przerażony i samotny. Miałem wrażenie, że babcia mnie wcale nie kocha" - napisał w liście do sądu chłopak.

Sądowi list wystarczył, by skazać babkę, która przez trzy lata krzywdziła wnuka. Co prawda kobieta nie pójdzie do więzienia, ale sąd jeszcze przez rok będzie sprawdzać, czy 62-latka czasem kogoś nie krzywdzi. Jeśli tak, to od razu trafi za kratki.