Dziennik Gazeta Prawana logo

Człowiek, który został bogiem lwów

13 października 2007, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeżeli lew jest królem świata zwierząt, to Kevin Richardson jest tego świata bogiem. Niewytłumaczalne zaufanie, jakim lwy, pantery i hieny obdarzyły tego 32-letniego mężczyznę, zadziwia przyrodników na całym świecie.

To już nie praca. To czysta namiętność. Swoją przygodę z lwami Richardson zaczął jako młody fizjoterapeuta, któremu powierzono w opiekę parę małych lwiątek. W tym roku minęło 10 lat jego pracy na rzecz zwierząt.

"Przez te lata wyrobiłem sobie niezwykle czuły szósty zmysł - tak, że wiem, kiedy i jak podejść do lwa, by nie odgryzł mi ręki" - tłumaczy. Richardson wyrobił sobie zdolność "rozmowy" z lwami za pomocą gardłowych dźwięków i ryknięć.


Zobacz, jak Kevin Richardson...

pływa z lwicą w rzece>>>

bawi się z małymi lwiątkami>>>

odbiera zaloty lwicy>>>

bawi się z dzikim lwem jak z domowym kociakiem>>>

bierze do rąk nowo narodzone lwiątko, dowód największego zaufania lwicy>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj