Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak czołgowy na telefoniczne maszty

13 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
90 minut trwała prywatna wojna na ulicach Sydney. 45-letni John Robert Patterson postanowił swoim czołgiem zrównać z ziemią telefoniczne maszty. Przy szóstym zatrzymała go policja.
W nocy z piątku na sobotę mieszkańcy Sydney byli świadkami niecodziennego pościgu. Radiowozy na sygnale ścigały pędzący z zawrotną prędkością 30 km/h... zabytkowy czołg.

Choć pojazd nie był uzbrojony to samą masą wyrządzał spore szkody. Jego kierowca nie wiadomo jeszcze dlaczego upodobał sobie maszty telefonii komórkowej. Dopóki nie zatrzymała go policja udało mu się zniszczyć sześć takich masztów.

Patterson trafił do aresztu, a potem przed sąd. Usłyszał kilka zarzutów, m.in. umyślnego niszczenia mienia, włamania i wkroczenia na cudzą własność, posiadania broni - tj. czołgu oraz niebezpiecznej jazdy. Kilka kolejnych dni spędzi pod czujnym okiem psychiatrów. A w poniedziałek będzie miał szansę wytłumaczyć się sądowi ze swojej nienawiści do masztów telefonicznych. Na razie, według jego prawnika, Patterson twierdzi, że "miał wszelkie prawo tak się zachować".
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj