Dziennik Gazeta Prawana logo

Utknęła w domu na trzy lata. Waży 274 kg!

26 sierpnia 2010, 18:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władze Bangkoku użyły specjalnej windy i wózka widłowego oraz zburzyły ściany, by umożliwić najcięższej kobiecie w kraju opuszczenie mieszkania, z którego nie wychodziła od trzech lat. 40-letnia Tajlandka waży 274 kg.

Siedząc na podłodze w swoim skromnym mieszkaniu na obrzeżach Bangkoku, Umnuayporn Tongprapai opowiadała dziennikarzom, że samodzielnie jest w stanie pokonać tylko kilka metrów. "Od trzech lat nie wyszłam z tego pokoju" - przyznała, wyjaśniając, że w codziennych czynnościach pomagało jej dotychczas dwóch adoptowanych synów.

Dzięki interwencji sąsiadów w czwartek ekipa ratowników przesunęła kobietę do pobliskiego pustego mieszkania, w którym wcześniej wyburzono ściany. Specjalną windą Umnuayporn zjechała z drugiego piętra, a następnie na wózku widłowym trafiła do karetki pogotowia. 40-latka ma problem z prawą nogą i wymaga interwencji chirurgicznej.

Po zważeniu Tajlandki dyrektor szpitala, Pijaya Nagavachara, powiedział, że "bardzo możliwe, iż jest ona najcięższą osobą w kraju". W stołecznym szpitalu lekarze, którzy podejrzewają, że waga Umnuayporn związana jest z problemami z tarczycą, poddadzą kobietę kuracji odchudzającej i przeprowadzą operację nogi.

Umnuayporn na życie zarabia jako praczka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj