Dziennik Gazeta Prawana logo

Ćwierć miliona funtów za wolność szefa Wikileaks

14 grudnia 2010, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ćwierć miliona funtów za wolność szefa Wikileaks
PAP/EPA
Julian Assange – kontrowersyjny szef portalu Wikileaks, który ujawnił w ostatnich tygodniach setki tysięcy tajnych depesz amerykańskich dyplomatów – wywalczył w brytyjskim sądzie opuszczenie aresztu za kaucją. Czy teraz zniknie?

Sędzia sądu okręgowego dzielnicy Westminster w Londynie zgodził się we wtorek po południu zwolnić założyciela Wikileaks Juliana Assange'a z aresztu za poręczeniem finansowym 240 tys. funtów.

Assange został zatrzymany w Wielkiej Brytanii w związku ze szwedzkimi oskarżeniami o gwałt i inne przestępstwa obyczajowe.

Najprawdopodobniej jednak nie wyjdzie z aresztu, ponieważ szwedzka prokuratura za pośrednictwem swego reprezentanta w Londynie złożyła odwołanie. Jeśli sąd uzna je za zasadne, Assange pozostanie w areszcie, a rozpatrywanie jego sprawy przejmie w ciągu 48 godzin sąd drugiej instancji (high court). Od orzeczenia tego sądu przysługuje odwołanie do sądu najwyższego.

Rozstrzygnięcie w sprawie środka zabezpieczającego w postaci aresztu nie ma związku z meritum zarzutów wobec Assange'a. Jego obrońcy odwołali się od decyzji sądu z 7 grudnia, nakazującej zatrzymanie w związku ze szwedzkim nakazem ekstradycji złożonym w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania. Sąd przychylił się do poglądu, że aresztowany może zbiec.

Assange przebywał w odosobnieniu w więzieniu Wandsworth w południowo-zachodnim Londynie. Jak powiedziała reporterom jego matka Christine, w ciągu tygodnia zezwolono mu tylko na trzy rozmowy telefoniczne i trzy widzenia, pozbawiając całkowicie dostępu do internetu.

Na poręczenie majątkowe dla Assange'a złożyło się 10 osób, w tym Jemima Khan - córka znanego finansisty Jamesa Goldsmitha i siostra posła do Izby Gmin. Wśród innych poręczycieli są m.in. znany publicysta Johna Pilger oraz reżyser filmowy Ken Louch.

Sędzia nałożył na Assange'a obowiązek zdeponowania paszportu na policji, noszenia elektronicznej bransoletki zdradzającej jego aktualne miejsce pobytu i pozostawania w nocy w domu. 11 stycznia Assange ma ponownie pojawić się w sądzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło BBC
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj