Dziennik Gazeta Prawana logo

Tembatsu w Japonii? Ważny polityk przeprasza

15 marca 2011, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zdjęcie elektrowni Fukushima Daiichi, wykonane po eksplozji
Zdjęcie elektrowni Fukushima Daiichi, wykonane po eksplozji/AP
Gubernator Tokio publicznie kaja się w mediach. Burza wybuchła po jego wypowiedzi, w której nazwał to, co zdarzyło się w kraju, "tembatsu", czyli "boska kara". Japończycy, według polityka, mieli na nią zasłużyć swym egoizmem.

"Moje uwagi były nie na miejscu. Z całego serca przepraszam" - kaja się w "Kyodo News" gubernator Tokio, Shintaro Ishihara. Dodał też, że przed swą wypowiedzią powinien pomyśleć o cierpieniu ofiar. Tak łątwo jednak się nie wywinie. Gubernator prefektury Miyagi, Yoshihiro Murai zażądał, by jego kolega z Tokio zapłacił odszkodowanie mieszkańcom najbardziej spustoszonego przez tsunami regionu.

O co poszło? Wczoraj, jak podaje"Kyodo News" Ishihara powiedział: "Japońska polityka jest opanowana przez egoizm i populizm. Musimy wykorzystać tsunami, by zniszczyło te negatywne zjawiska, które zbyt mocno utkwiły w japońskiej mentalności". Po czym dodał. "Myślę, że ta katastrofa to boska kara (tembatsu) za nasze grzechy".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj