Nie mogą się wydostać z lotnisk. Wszystko przez islandzką dymiącą górę Grimsvotn. Tysiące pasażerów ugrzęzło w Szkocji po wstrzymaniu lotów przez kilka linii lotniczych, w tym British Airways, KLM, Aer Lingus i Easyjet.
Brytyjska Państwowa Służba Ruchu Lotniczego (NATS) poinformowała, że chmura pyłu wulkanicznego ma przejść nad Szkocją we wtorek między godz. 7 a 13 czasu lokalnego (godz. 8-14 czasu polskiego).
W nocy z poniedziałku na wtorek zakłóceniu uległa praca lotnisk w Glasgow i Edynburgu. Następne mają być lotniska w Aberdeen i Inverness.
Według komunikatu NATS, brytyjskie lotniska poza Szkocją działają normalnie.
Prezydent USA Barack Obama z powodu przejścia chmury pyłu wulkanicznego przyspieszył swój wylot z Irlandii do Londynu, przewidziany na wtorek rano, i opuścił Dublin już w poniedziałek wieczorem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|