Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjscy bankierzy przyznają: Zarabiamy za dużo

7 listopada 2011, 19:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
66 proc. pracowników londyńskiego City przyznało, że są opłacani zbyt wysoko, zwłaszcza w porównaniu z pracownikami sektora publicznego - wynika z raportu ośrodka ComRes na zlecenie chrześcijańskiego think tanku St Paul's Institute.

Badania ankietowe przeprowadzone w sierpniu-wrześniu br. w grupie 515 osób miały na celu zbadanie stosunku bankierów, maklerów giełdowych, generalnych dyrektorów stu największych korporacji i innych profesjonalistów sektora finansowego do etycznych aspektów wysokich zarobków i premii oraz zagadnień społecznej odpowiedzialności.

Wyniki publikuje St Paul's Institute w poniedziałek w formie raportu "Value and Values: Perceptions of Ethics in the City Today" (Wartość i wartości: Jak City postrzega zagadnienia etyczne dziś) na swym portalu.

Wielu respondentów sądzi, że najbardziej przepłacanym zawodem są prawnicy, lekarze są mniej więcej opłacani tak, jak być powinni, nauczyciele i pielęgniarki zaś mają ciężko, bo są niedopłacani. 75 proc. ankietowanych zgadza się z opinią, że rozziew między biednymi i bogatymi jest za duży.

2/3 uczestników ankiety przyznało, że do pracy motywują ich wysokie zarobki i premie, a zadowolenie z pracy jest na dalszym planie. Nieco ponad połowa sądzi, że etyce City zaszkodziła deregulacja rynków finansowych (wprowadzona w 1986 r. za rządów Margaret Thatcher).

Tylko 14 proc. respondentów zna sens łacińskiej sentencji będącej mottem londyńskiej giełdy Dictum Meum Pactum (jestem związany danym słowem). Ok. 1/3 ankietowanych deklaruje się jako ludzie wierzący.

Raport miał być opublikowany 27 października, ale termin odroczono z uwagi na ustąpienie z funkcji kanclerza londyńskiej katedry św. Pawła kanonika Gilesa Frasera, który poróżnił się z hierarchami ws. protestu "oburzonych", od połowy października koczujących w namiotach na przykatedralnym placu. W cztery dni później w ślady Frasera poszedł dziekan katedry Graeme Knowles. Zarówno Fraser, jak i Knowles napisali wprowadzenie do raportu.

"Fakt, że obroty londyńskiego City w tak dużym stopniu zależą obecnie od technologii, a o wiele mniej od bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, może w pewnym stopniu tłumaczyć, dlaczego poczucie moralnej odpowiedzialności (w City - PAP) nie jest tak silne jak kiedyś" - napisał we wstępie Fraser.

W ocenie komentatorów raport wpisuje się w społeczne niezadowolenie z powodu zarobków i premii w sektorze bankowym, który w następstwie krachu z lat 2008-09 w sporej części został wyratowany za pieniądze podatnika i do dziś korzysta z tanich możliwości finansowania się dzięki polityce Banku Anglii.

Kościół anglikański zaczął się ostatnio mocniej wypowiadać przeciw ekscesom bankierów. Jego duchowy zwierzchnik abp Canterbury Rowan Williams w ubiegłym tygodniu opowiedział się za nałożeniem na banki podatku od transakcji finansowych.

Drugi z najwyższych hierarchów tego Kościoła, abp Yorku John Sentamu oświadczył w sobotę, że "ekscesy sektora finansowego przyczyniły się do powstania ogromnych nierówności społecznych".

Jego zdaniem reakcja społeczna wobec nadmiernej, nieusprawiedliwionej koncentracji bogactw w rękach najbogatszych powinna stać się tak samo negatywna, jak w ostatnich latach stała się wobec rasizmu, homofobii czy dyskryminacji ze względu na płeć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj