Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban znów nadepnął na odcisk Unii. Kontrowersyjna ustawa uchwalona

23 grudnia 2011, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Węgierski parlament przegłosował kontrowersyjne ustawy o wyborach i finansach. To oznacza, że Budapeszt może zapomnieć o pożyczkach od międzynarodowych instytucji finansowych. Ekonomiści ostrzegają, że skończy się to bankructwem.

Parlament przyjął ustawę o stabilizacji finansowej, której zmiana wymaga większości dwóch trzecich głosów. Na jej mocy m.in. od 1 stycznia wchodzi zryczałtowany podatek dochodowy. Z kolei ustawa o ordynacji wyborczej faworyzuje rządzący obecnie Fidesz; od 2014 r. liczba członków parlamentu zmniejszy się z 386 do 199. W piątek odbywały się głosowania nad 14 ustawami. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso zwrócił się do premiera Węgier Viktora Orbana o wycofanie dwóch ustaw, których zapisy są niezgodne z prawem unijnym. Ustawa o banku centralnym ogranicza jego niezależność, a druga - o stabilizacji finansowej - dotyczy finansów publicznych i podatków. Nad projektem ustawy o banku centralnym parlament ma głosować w przyszłym tygodniu.

Zarówno plany reformy banku centralnego, jak i ustawa o stabilizacji finansowej spotkały się ze sprzeciwem zarówno Unii Europejskiej, jak i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Na znak protestu misja obydwu tych instytucji skróciła nawet swój ostatni pobyt w Budapeszcie. Za ustawami głosowali deputowani z rządzącej koalicji Fidesz i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej. Przeciwko byli deputowani z radykalnej prawicowej partii Ruch na rzecz Lepszych Węgier (Jobbik). Głosowanie zbojkotowali socjaliści i posłowie z liberalnego ugrupowania Polityka Może Być Inna (LMP).

W listopadzie konserwatywny rząd Orbana zdecydował się zwrócić o pomoc do MFW, by uspokoić rynki finansowe, zapobiec dalszemu spadkowi kursu forinta i obniżyć trudną do udźwignięcia dla budżetu rentowność węgierskich obligacji. Ostatecznym ciosem było obniżenie wiarygodności Węgier przez agencje ratingowe. Zdaniem analityków doprowadziła do tego polityka gospodarcza Orbana, obejmująca m.in. nadzwyczajne opodatkowanie banków, upaństwowienie istniejących od 1998 roku prywatnych funduszy emerytalnych czy wprowadzenie możliwości jednorazowej spłaty po stałym kursie kredytów zaciąganych przez osoby prywatne w obcych walutach.

Kraj już raz uniknął bankructwa w 2008 roku, dzięki kredytom w wysokości 20 mld euro od MFW, UE i Banku Światowego. Jednak Orban, kiedy doszedł do władzy w 2010 roku, oświadczył, że już nie potrzebuje pomocy, i odmówił wykorzystania ostatniej, szóstej transzy tych kredytów opiewającej na 6 mld euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj