Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepokojące dane. Rosja naprawdę ma się czym martwić

27 grudnia 2011, 13:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ideolog Kremla: To Kaczyński kazał lądować
Ideolog Kremla: To Kaczyński kazał lądować/Shutterstock
Burżuazyjna rewolucja w Rosji może się nie udać. Jak pokazują niemal niezauważone z powodu antykremlowskich demonstracji wyniki spisu powszechnego, zmniejsza się liczba młodych, zdolnych do wymuszenia zmian na władzach.

Federacja starzeje się, pogłębia się przepaść między średnią długością życia mężczyzn i kobiet, a blisko 40 proc. społeczeństwa żyje na garnuszku państwa.

Od 2002 r. Rosji ubyło 2,3 mln obywateli – wynika z pierwszych oficjalnych rezultatów przeprowadzonego w październiku ub. roku spisu powszechnego. Kompletnych danych należy się spodziewać pod koniec przyszłego roku, lecz już dzisiaj jest jasne, że Rosja jest o krok od przepaści demograficznej, a co za tym idzie gospodarczej.

Spis potwierdza, że żadnej ekipie od początku lat 90. nie udało się powstrzymać postępującego spadku liczby ludności. Dziś wynosi ona 142,9 mln. Tysiąc kobiet rodzi zaledwie 1469 dzieci. To spadek o 3 proc. w stosunku do poprzedniego spisu z 2002 roku. Do tego – jak podaje rosyjski urząd statystyczny – w kraju wykonywanych jest rocznie 6 mln aborcji (w Rosji są legalne). Wzrost populacji został odnotowany jedynie na muzułmańskim Północnym Kaukazie. W Dagestanie od 2002 r. przybyło 15,6 proc. mieszkańców, a w Czeczenii – 15 proc.

Niskiej rozrodczości w reszcie kraju towarzyszy starzenie się społeczeństwa. Średni wiek Rosjanina i Rosjanki wzrósł z 37,1 do 38 lat (w Polsce 38 lat, w Niemczech – 44,3). Jednym z najbardziej niepokojących zjawisk jest rozchodzenie się średniej oczekiwanej długości życia mężczyzn i kobiet. Wynosi on 74 i 62 lata. Mężczyźni umierają przedwcześnie z powodu nadużywania alkoholu.

Jak przewiduje w raporcie z 2008 r. ONZ, w ciągu najbliższych 40 lat Rosja będzie miała o jedną trzecią mniej mieszkańców. W 2050 r. będzie tam mieszkać około 100 mln ludzi. Od 1991 r. liczba ludności Rosji kurczy się w średnim tempie 400 tys. osób rocznie.

Niekorzystne zmiany demograficzne zagrażają nie tylko modernizacyjnym planom Rosji, lecz także utrzymaniu obecnego stanu. Do 2030 r. każdy pracujący Rosjanin będzie miał jednego emeryta na utrzymaniu, podczas gdy dziura w Funduszu Emerytalnym sięgnie 6 proc. PKB.

Spis powszechny jest najbardziej kompleksowym badaniem społecznym. W badaniu nie uwzględniono jednak nielegalnych imigrantów, których może być w Rosji nawet 10 mln. Inne zarzuty to wypaczenia wyników przez władze lokalne w celu uzyskania większych dotacji finansowych, uzależnionych od liczby mieszkańców regionu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj