Kapitan samolotu czeskiej linii CSA zmarł w w czasie lotu z Warszawy do Pragi. Na szczęście drugiemu pilotowi udało się maszynę bezpiecznie posadzić na lotnisku w Ruzynie.
Jak poinformowała rzeczniczka CSA Hana Hejskova, po lądowaniu z powodu niedyspozycji kapitana na płytę lotniska wezwano pogotowie, ale nie udało się go uratować. Podkreśliła, że podróżni nie byli w żadnej chwili narażeni na niebezpieczeństwo, ponieważ lądowanie poprowadził drugi pilot.
Według Hejskovej piloci CSA są przygotowani na podobne kryzysowe sytuacje. - oznajmiła rzeczniczka czeskich linii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane