Wstrząsy wtórne miały siłę aż 8,2 i 8,3 w skali Richtera, podczas gdy pierwszy wstrząs osiągnął 8,6 stopnia. W związku z tym Hawajskie Centrum Ostrzegania przed Tsunami wydało ponowne ostrzeżenie dla regionu Oceanu Indyjskiego.

Według amerykańskiej służby geologicznej USGS ognisko wstrząsu wtórnego o sile 8,2 znajdowało się 16 km pod powierzchnią oceanu, w odległości ok. 615 km od Banda Aceh, stolicy prowincji Aceh na Sumatrze.

Ponowne ostrzeżenie przed tsunami dotyczy zachodnich wybrzeży Indonezji, w tym Sumatry i wysp Mentawai. Jednak amerykańskie Centrum Ostrzeżeń przed Tsunami ocenia, że tsunami zagraża już tylko Sumatrze.

Ekspert Centrum Barry Hirshorn powiedział, że czujniki na boi w pobliżu epicentrum wskazują na falę wysokości około metra. Nie oczekujemy zniszczeń w całym basenie (Oceanu Indyjskiego), ale jest zagrożenie w pobliżu źródła (wstrząsów). Tak więc zagrożenie tsunami dotyczy wybrzeży najbliżej (epicentrum) trzęsienia, czyli północnej Sumatry - powiedział Hirshorn.

Według najnowszych danych amerykańskiej służby geologicznej USGS trzęsienie miało siłę 8,6 w skali Richtera, a wstrząsy wtórne osiągały 8,3. Ognisko wstrząsów znajdowało się 33 km pod dnem Oceanu Indyjskiego, ponad 400 km na południowy zachód od Banda Aceh, stolicy prowincji Aceh na Sumatrze.

Prezydent Indonezji Susilo Bambang Yudhoyono powiedział, że obecnie "nie ma groźby tsunami", ale zapewnił, że służby ratunkowe pozostają w stanie pogotowia. Dodał, że nie ma dotychczas doniesień o ofiarach w ludziach lub zniszczeniach w Aceh.

Na wspólnej konferencji prasowej ze składającym wizytę w Indonezji premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem, Yudhoyono podkreślał, że "sytuacja w Aceh jest pod kontrolą, jest trochę paniki, ale ludzie mogą przenieść się na wyżej położone tereny". Cameron zapewnił, że Wielka Brytania jest gotowa w razie potrzeby przyjść z pomocą.

Trzęsienie było odczuwalne również w Singapurze, Tajlandii, Malezji i Indiach. Ognisko wstrząsów znajdowało się 33 km pod dnem Oceanu Indyjskiego, ponad 400 km na południowy zachód od Banda Aceh, stolicy prowincji Aceh. Wstrząsy wtórne miały siłę 6,5 w skali Richtera.

Według mieszczącego się na Hawajach Centrum Ostrzegania przed Tsunami stan pogotowia w związku z groźbą tsunami wprowadzono w Indonezji, Indiach, Sri Lance, Australii, Birmie, Tajlandii, na Malediwach i innych wyspach Oceanu Indyjskiego, w Malezji, Pakistanie, Somalii, Omanie, Iranie, Bangladeszu, Kenii, RPA i Singapurze.

Bruce Presgrave z U.S. Geological Survey powiedział BBC, że ryzyko wystąpienia niszczycielskiego tsunami nie jest duże, ponieważ ziemia przemieszczała się poziomo, a nie pionowo. W związku z tym nie zostały "uruchomione" wielkie masy wody. Nie możemy wykluczyć żadnej ewentualności, ale horyzontalna natura trzęsienia sprawia, że prawdopodobieństwo wystąpienia tsunami jest mniejsze - powiedział.

Na razie wiadomo, że w stronę prowincji Aceh zmierza fala 17-centymetrowej wysokości - informuje hawajskie Centrum Ostrzegania przed Tsunami. Zwrócono uwagę, że to tsunami "nie wygląda na wielkie", ale fal może powstać więcej. Nie określono na razie, kiedy tsunami może dotrzeć do lądu.

Władze Indonezji wysłały do Aceh ekipy ratownicze. W prowincji nie ma elektryczności, tworzą się korki, ponieważ ludzie uciekają do wyżej położonych miejsc - relacjonował przedstawiciel centrum kryzysowego.

http://www.youtube.com/watch?v=6LzH2GzCIQk

Tajlandia ewakuowała wybrzeże Morza Andamańskiego. Ludzie, którzy mieszkają na wybrzeżu Morza Andamańskiego, powinni przenieść się do wyżej położonych miejsc i pozostawać tak daleko od morza jak to możliwe - poinformowało tajlandzkie narodowe centrum zarządzania kryzysowego. Dotyczy to m.in. popularnych wśród turystów ośrodków, takich jak wyspa Phuket, gdzie m.in. zamknięto lotnisko i rejon Krabi na Półwyspie Malajskim.

26 grudnia 2004 roku potężne trzęsienie o sile ponad 9 w skali Richtera spowodowało tsunami na Oceanie Indyjskim, w wyniku którego zginęło 230 tys. osób - z czego prawie trzy czwarte właśnie w prowincji Aceh.