Dziennik Gazeta Prawana logo

Kilkadziesiąt ofiar katastrofy promu w Tanzanii

19 lipca 2012, 08:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prom Stena Line
Prom Stena Line/Tadeusz Urbaniak, port.gdynia.pl
Prom płynący z Dar es Salaam do Zanzibaru u wschodnich wybrzeży Afryki wywrócił się do góry dnem. W katastrofie zginęło co najmniej 31 osób, w tym dwoje Europejczyków. Wciąż nie są znane przyczyny tragedii.

Prom wywrócił się do góry dnem. Na statku znajdowało się 251 dorosłych, 31 dzieci i sześciu członków załogi.

Według brytyjskiej stacji BBC, uratowano 145 osób, a akcja ratunkowa trwa. Agencja AFP poinformowała, powołującej się na służby ratownicze, że uratowano 149 ludzi, głównie u wybrzeży największej wyspy Unguja w archipelagu Zanzibaru.

Nie jest jasne, co spowodowało katastrofę; władze morskie podawały, że prom miał trudności z powodu silnych wiatrów. Wyszedł z portu w Dar es Salaam o godzinie 11; podróż na wyspę Zanzibar trwa zazwyczaj około dwóch godzin. Do katastrofy doszło około godziny 11.30 czasu polskiego.

We wrześniu zeszłego roku zginęły 203 osoby w katastrofie promu z 800 ludźmi na pokładzie, kursującego między dwoma wyspami zanzibarskiego archipelagu.

Zanzibar z białymi piaszczystymi plażami czerpie dochody głównie z turystyki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj