Pomnik Słowackiego w Kijowie miał być ukraińską odpowiedzią na odsłonięty w 2002 r. pomnik ukraińskiego wieszcza Tarasa Szewczenki w Warszawie. W związku ze sporami i protestami ponad dwa lata posąg był przechowywany w jednym z kijowskich magazynów.
Odsłonięcia monumentu dokonał minister kultury i dziedzictwa narodowego Polski Bogdan Zdrojewski. - powiedział w piątek PAP.
- oświadczył Zdrojewski.
Minister wyjaśnił, że ostateczną lokalizację uzyskano m.in. dzięki współpracy z ukraińskim ministerstwem kultury i władzami Kijowa. - powiedział.
Poszukiwania miejsca dla pomnika Słowackiego trwały kilka lat. W listopadzie ubiegłego roku władze Kijowa zaproponowały skwer przy rzymskokatolickim kościele św. Mikołaja. Rozporządzenie w tej sprawie podpisał wówczas szef miejskiej administracji państwowej Ołeksandr Popow.
Ideę upamiętnienia Słowackiego w Kijowie wysunęła strona ukraińska. Było to w 2002 roku, gdy w Warszawie stawiano pomnik Szewczenki.
Wykonana przez polskiego rzeźbiarza Stanisława Radwańskiego figura Słowackiego przyjechała do Kijowa w sierpniu 2009 roku. Planowano wówczas, że pomnik zostanie odsłonięty 4 września 2009 r., w 200. rocznicę urodzin poety. Zgodnie z decyzją Sejmu rok 2009 był rokiem Juliusza Słowackiego.
Pomnik miał stanąć na skwerze przy ulicy Kostiolnej (Kościelnej) w samym centrum Kijowa, tuż obok rzymskokatolickiego kościoła św. Aleksandra. Kilka dni przed planowanym odsłonięciem kijowski ratusz informował, że prace związane z montażem pomnika zakłóciła akcja protestacyjna mieszkańców pobliskich kamienic. W 2010 r. powtórzyli oni swój protest, zastrzegając, że nie są przeciwni polskiemu poecie.
- mówiła wtedy PAP Tetiana Szewczuk z komitetu mieszkańców ul. Kostiolnej.