Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwedzkie radio: Polskie obozy koncentracyjne

11 grudnia 2012, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szwedzkie radio: Polskie obozy koncentracyjne
Szwedzkie radio: Polskie obozy koncentracyjne /Shutterstock
Szwedzi mają pewne problemy z historią. Nie dość, że ich reklamy mówią, że w "latach 40 wydarzyło się wiele ciekawych rzeczy", a ich artyści twierdzą, że malują używając prochów z Majdanka, to jeszcze szwedzkie radio mówi o "polskich obozach".

Policja w mieście Lund na południu Szwecji zamknęła wstępne dochodzenie w sprawie obrazu namalowanego popiołem pochodzącym z pieców krematoryjnych z byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. - głosi komunikat wydany przez policję

Doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na znieważeniu ludzkich prochów, złożyła w zeszłym tygodniu osoba prywatna. W związku z kontrowersjami właściciel galerii Martin Bryder Gallery w Lund zamknął wystawę, na której pokazywany był obraz. Pierwotnie ekspozycja miała być czynna do 15 grudnia. Autor akwareli Carl Michael von Hausswolff wciąż jest niedostępny. Szwedzki artysta wyjaśnił na stronie internetowej galerii, że prochy zebrał podczas wizyty w muzeum na Majdanku w 1989 roku. Artysta przygotowywał wówczas materiał do wystawy w Kazimierzu Dolnym, ostatecznie jednak nie wykorzystał popiołu.

Do pomysłu von Hausswolff powrócił w 2010 roku, gdy . W ten sposób powstała "farba", którą namalował niewielki prostokątny obraz przedstawiający szaro-brązowe linie. Przy okazji informacji o przedterminowym zamknięciu wystawy, w poniedziałek program I szwedzkiego radia posłużył się określeniem "polski obóz koncentracyjny". Po interwencji ambasady RP w Sztokholmie i szwedzkiej Polonii radio przeprosiło za użycie tego sformułowania na antenie i usunęło je ze swej strony internetowej - poinformowało we wtorek w komunikacie polskie MSZ.

W reakcji na doniesienia medialne Prokuratura Rejonowa w Lublinie podjęła w ubiegłym tygodniu decyzję o wszczęciu postępowania sprawdzającego, które ma ustalić, czy podczas rzekomego zebrania popiołów na terenie byłego obozu doszło do znieważenia zwłok, prochów ludzkich lub miejsca spoczynku zmarłego albo ograbienia zwłok, grobu lub miejsca spoczynku. Za te czyny grozi kara kilku lat pozbawienia wolności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj