Zakończyła się akcja kenijskiej policji w centrum handlowym w Nairobi, okupowanym przez terrorystów. Służby odzyskały kontrolę nad budynkiem. W szturmie na centrum zginęło od ran trzech żołnierzy, a ośmiu odniosło rany. Według kenijskich władz, w ataku zginęło co najmniej 65 osób.
Minister spraw zagranicznych Kenii Amina Mohamed przekazała, że wśród sprawców masakry było dwóch lub trzech Amerykanów oraz jedna Brytyjka, która przeprowadziła już wiele zamachów. - powiedziała Amina Mohamed w amerykańskiej telewizji publicznej PBS. Amerykański rząd sprawdza te informacje.
W sobotę wczesnym popołudniem do centrum handlowego Westgate w stolicy Kenii wkroczyli uzbrojeni napastnicy, którzy zaczęli strzelać do znajdujących się tam klientów i pracowników. Zanim otworzyli ogień, wypuścili osoby, które uznali za muzułmanów.
Liderzy al-Szabab przekonywali, że atak na centrum handlowe w Nairobi to odpowiedź na udział kenijskiego wojska w walkach z islamistami w Somalii. W obawie przed odwetem al-Szabab środki ostrożności zwiększono także w stolicy Ugandy, Kampali.