Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamach w Demokratycznej Reublice Konga? Strzały na lotnisku i w siedzibie telewizji

30 grudnia 2013, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kałasznikow
Kałasznikow/Shutterstock
Uzbrojeni napastnicy zajęli siedziby państwowych mediów w Demokratycznej Republice Konga. Strzały słychać też na lotnisku w Kinszasie. Analitycy zastanawiają się, czy to początek zamachu stanu w tym afrykańskim państwie.

Kolejny niespokojny dzień w Demokratycznej Republice Konga. W kilku miejscach, w tym na lotnisku w Kinszasie doszło do strzelanin. Siedziby państwowych mediów: telewizji oraz radia zostały opanowane przez uzbrojonych napastników, którzy wzięli zakładników. Stołeczna policja informuje, że na miejsce jadą służby bezpieczeństwa, które mają uwolnić uwięzionych pracowników mediów.

Zanim sygnał z oblężonej redakcji został wyłączony, na wizji pojawili się uzbrojeni mężczyźni. Jak podaje Reuter, przekazali oni wiadomość skierowaną przeciwko prezydentowi Konga, Josephowi Kabili. Sygnał radiowy i telewizyjny został przerwany.
Strzały słyszane były też w pobliżu bazy wojskowej i kilku innych miejscach w stolicy kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj