Dziennik Gazeta Prawana logo

Morderca wpadł, bo zostawił kałasznikowa w sklepie

2 lutego 2014, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Moskwa
Moskwa/Shutterstock
Morderca wpadł przez przypadek. Okazało się, że mężczyzna, który zastrzelił czterech robotników w Moskwie, broń zostawił w jednym ze sklepów.

W ręce rosyjskiej policji wpadł mężczyzna podejrzany o poczwórne morderstwo. Być może ukrywałby się dłużej, gdyby nie ewidentna niefrasobliwość, jakiej się dopuścił, zostawiając w szatni sklepu meblowego IKEA w podmoskiewskich Chimkach... karabin typu kałasznikow i sto sztuk amunicji.

Broń została znaleziona we wtorek. Intensywne śledztwo doprowadziło policję do mężczyzny, który najprawdopodobniej był właścicielem kałasznikowa. Jest podejrzany o to, że dzień przed pechowymi odwiedzinami w sklepie IKEA zastrzelił w Moskwie czterech robotników. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj