Dziennik Gazeta Prawana logo

Parlament w Kijowie obraduje. Chce ograniczyć władzę prezydenta

21 lutego 2014, 09:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poranne obrady w ukraińskim parlamencie
Poranne obrady w ukraińskim parlamencie/X.com
Rozpoczęło się posiedzenie ukraińskiego parlamentu. Dziś deputowani mają rozpatrzyć projekt powrotu do konstytucji z 2004 roku. Opozycja żąda również pociągnięcia do odpowiedzialności winnych przelewu krwi na ulicach Kijowa i wypuszczenia wszystkich aresztowanych w trakcie starć. W parlamencie są liderzy opozycji, którzy przez całą noc brali udział w negocjacjach z prezydentem Janukowyczem.

Wczoraj deputowani głosami opozycji i części byłych posłów Partii Regionów uchwalili postanowienie o wycofaniu wojsk i skasowaniu ogłoszonej przez władze operacji antyterrorystycznej.

Janukowycz odda władzę? Szczegóły POROZUMIENIA. Relacja na żywo!

Powrót do konstytucji ograniczającej władzę prezydenta to jeden z głównych postulatów opozycji. Wczoraj o zamiarze głosowania o ustawie zasadniczej powiadomił deputowany partii Batkiwszczyna Serhij Sobolew. Ponadto ma być mowa o odpowiedzialności prokuratora generalnego za ostatnie wydarzenia. Opozycja domaga się rozpoczęcia śledztw wobec odpowiedzialnych za przelew krwi w Kijowie.

Wczoraj większość Partii Regionów zbojkotowała posiedzenie. Pojawili się tylko nieliczni, kilku ogłosiło swoje wyjście z frakcji Regionów. Dziś wszyscy posłowie Partii Regionów mają się już stawić w parlamencie. W Radzie najwyższej pojawił się też nieobecny wczoraj szef parlamentu Wołodymyr Rybak.

Kierunek prac parlamentu będzie też pewnie zależał od treści porozumienia między prezydentem i liderami opozycji. Według informacji w ukraińskich mediach Janukowycz utraci cześć władzy w ciągu 48 godzin - to ma być istotą porozumienia między władzą, opozycją i przedstawicielami Unii. Tak przynajmniej twierdzi, powołując się na swoje źródła gazeta "Ukraińska Prawda".

Ograniczenie władzy ma się odbyć poprzez powrót do konstytucji z 2004 roku. Ponadto, jak twierdzi gazeta Wiktor Janukowycz miał się zgodzić na przedterminowe wybory prezydenckie w grudniu tego roku. W ciągu 10 dni ma powstać nowy rząd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj