Dramatyczny konflikt o Krym postawił rząd Wiktora Orbana w trudnej sytuacji - ocenia Dariusz Kałan z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
W ocenie analityka, jeszcze do niedawna śledząc głosy z Budapesztu skupione na sytuacji mniejszości węgierskiej, można było dojść do wniosku, że konflikt ukraiński toczy się nie na Krymie, ale właśnie na Zakarpaciu. - - mówi Dariusz Kałan - .
Ekspert PISM do spraw Europy Środkowej przypomniał, że Węgry właśnie wynegocjowały w Moskwie wielomiliardową pożyczkę na rozbudowę siłowni atomowej w Paks. Umowę podpisały zaledwie w styczniu. - - zauważył Dariusz Kałan.
Wiktor Orban zasłynął niedawną wypowiedzią dystansującą się od konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Była krótka i brzmiała: - . Wkrótce, w oświadczeniu przywódców państw Grupy Wyszehradzkiej - Polski, Czech, Słowacji i Węgier - pojawiły się jednak zgodne słowa potępienia Rosji.
Na zachodzie Ukrainy mieszka 150 tysięcy Węgrów. W 2010 roku w wyborach prezydenckich głosowali na Janukowycza. Zakarpacie było jedynym regionem zachodniej Ukrainy, który opowiedział się za obalonym już prezydentem Wiktorem Janukowyczem, a przeciwko Julii Tymoszenko.