Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska propaganda na Ukrainie: Przybędą żołnierze-mutanty

3 kwietnia 2014, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ćwiczenia ukraińskich żołnierzy na poligonie niedaleko Kijowa
Ćwiczenia ukraińskich żołnierzy na poligonie niedaleko Kijowa/PAP/EPA
Z jednej strony stojące u ukraińskich granic wojska, z drugiej - sącząca się z mediów propaganda. Moskwa robi co może, by przedstawić zajęcie Krymu jako interwencję niezbędną dla obrony rosyjskich obywateli. Wygląda jednak na to, że przygotowywany jest grunt pod działania w rejonie wciąż jeszcze ukraińskiego Doniecka.

Komentatorzy telewizji espresso.tv rozmawiali o plotkach krążących wśród mieszkańców Doniecka. Poważnie obawiają się oni rychłego przybycia armii amerykańskich genetycznie zmodyfikowanych żołnierzy, którzy zwyciężą rosyjską armię. Chodzą również słuchy o tym, że zmobilizowanym ukraińskim żołnierzom daje się w koszarach do picia herbatę z narkotykami.

Plotki o narkotykach to już sprawdzony chwyt. Podobne pogłoski rozpuszczano w 2004 roku w czasie Pomarańczowej Rewolucji. Wtedy protestujący na kijowskim Majdanie rozdawali pomarańcze. Propaganda jednak ostrzegała, że są one nasączone narkotykami. Także miesiąc temu mówiło się o środkach odurzających, pod wpływem których mieli być walczący na Majdanie "najemnicy, m.in. z Polski". Wypowiedź młodego Rosjanina, którą wyemitowano na antenie państwowego kanału Rossija24, odbiła się szerokim echem również w Polsce.

- komentowała w rozmowie z Bloomberg News Tatiana Worożejkina z Centrum Lewady. Jej zdaniem nikt już nawet nie stara się udawać, że tego rodzaju przekazy to po prostu propaganda.

Kolejny przykład to materiał kontrolowanej przez Gazprom telewizji NTW, która pokazała "pijaną mobilizację" do ukraińskiej Gwardii Narodowej. W materiale mowa jest o grupie około 200 mężczyzn w różnym wieku, którzy zostali wezwani w ramach powszechnej mobilizacji w Mariupolu. Większość z nich miała upić się i wszczynać bójki. Wielu nie było w stanie iść o własnych siłach. Tymczasem miejscowa milicja, która miała również interweniować, nie dostała żadnych informacji o rzekomym incydencie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj