Dziennik Gazeta Prawana logo

Maria Putin na cenzurowanym w Holandii. Córka prezydenta Rosji żyje w ukryciu

23 lipca 2014, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy to Maria Putin? / zdjęcie z profilu użytkownika Ser 3-M
Czy to Maria Putin? / zdjęcie z profilu użytkownika Ser 3-M/Facebook
Lepiej niech wyjedzie, tu raczej nie będzie bezpieczna - komentarze w tym tonie pojawiły się pod zdjęciem Marii Putin, które obiegło światowe media po zestrzeleniu malezyjskiego boeinga nad Ukrainą. Starsza córka prezydenta Rosji mieszka w Holandii. Jedna z tamtejszych gazet zlokalizowała nawet jej mieszkanie.

Maria Putin w Holandii mieszka od około dwóch lat. Słowo "około" jest tu bardzo istotne - życie prywatne obu córek Władimira Putina (tych, które uwzględnia oficjalna biografia) jest bardzo starannie chronione. Do mediów nie wyciekają nawet zdjęcia urodzonej w 1985 roku Marii i jej młodszej siostry Jekateriny. 

Właśnie z tego powodu nie sposób jest potwierdzić autentyczności zdjęcia opublikowanego na Facebooku i podpisanego "Masza Putina przesyła wam pozdrowienia z gejropy, a konkretnie z Holandii, której obywateli jej tata potraktował rakietą". Mimo to fotografia obiegła światowe media. Osobą Marii Putin zainteresowały się także holenderskie media.

Putin's daughter lives in Voorschoten,Netherlands.It's very close to Hague.smbd really should pay her a visit pic.twitter.com/ZNCJIZhgRA

Lena Smetanko (@lenin_smetana) July 20, 2014

Dziennik "De Telegraaf" opublikował nawet zdjęcie budynku, w którym mieszka córka rosyjskiego przywódcy. Mieści się on w Voorschoten niedaleko Hagi, w dzielnicy Krimwijk Heet. Na pierwszy rzut oka może się wydać dość pospolity - prasa jednak uspokaja: Maria Putin razem ze swym przyjacielem, 33-letnim przedsiębiorcą Jorritem Faassenem, zajmuje obszerny penthouse. Sam apartamentowiec otoczony jest zielenią i położony tuż przy kanale Vielt. 

I właśnie ta informacja przypomniana została teraz - po tragedii lotu MH17 internauci szybko skojarzyli obecność Marii Putin w Holandii. Pojawiły się informacje o protestach, które pod jej domem mieli organizować mieszkający w Holandii Ukraińcy. Coraz goręcej zaczęło się robić na forach internetowych. Ojciec jednej z pasażerek malezyjskiego boeinga zamieścił w sieci list. "Dziękował" w nim Władimirowi Putinowi za zabicie mu dziecka. W komentarzach pojawiły się sugestie dla córki rosyjskiego prezydenta - internauci radzili jej wyjazd z kraju, którego obywatele stanowią większość ofiar katastrofy samolotu, zestrzelonego najpewniej przez prorosyjskich separatystów.

W grudniu 2010 roku dziennikarze zapytali Putina, dlaczego trzyma w tajemnicy informacje o życiu córek. Odpowiedział, że wynika to z obawy o ich życie. - - mówił wówczas Putin.

ZOBACZ TAKŻE: Pilnie strzeżony sekret Władimira Putina. Oto jego młodsza córka Jekatarina >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj