Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski samolot musiał awaryjnie lądować w Bułgarii. "Pikował, ludzie płakali"

7 sierpnia 2014, 12:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Samolot boeing 737
Samolot boeing 737/Shutterstock
Pasażerowie lotu z tureckiej Antalyi do Poznania przeżyli chwili grozy. Samolot Eurolotu z polskimi pasażerami na pokładzie miał problemy techniczne.

- powiedział jeden z pasażerów Eurolotu. Z relacji podróżnych wynika, że kilka chwil po starcie maszyna zaczęła spadać, a na pokładzie zapanował chaos.

Samolot musiał awaryjnie lądować w Burgas w Bułgarii. Stamtąd z wielogodzinnym opóźnieniem pasażerowie - już inną maszyną - przylecieli do Poznania.


Przewoźnik poinformował, że w trakcie lotu pojawiła się konieczność sprawdzenia jednego z systemów, odpowiedzialnego m.in. za klimatyzację w kabinie samolotu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj