Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiński polityk o rosyjskich manewrach "Zapad": Ćwiczyli uderzenie atomowe na Warszawę

28 września 2014, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Zielone ludziki" na Krymie
"Zielone ludziki" na Krymie/AP
W ciągu minionych czterech lat poczucie zagrożenia z jej strony wśród mieszkańców Finlandii się podwoiło. Z badań przeprowadzonych na zlecenie największego dziennika kraju "Helsingin Sanomat" wynika, że 42 procent mieszkańców kraju sądzi, iż istnieją powody, by obawiać się Moskwy.

Cztery lata temu podobnie myślało tylko 21 procent. Przed dwoma laty jeszcze liczba nieobawiających się Rosji Finów sięgała 75 procent. Obecnie jest już ich 52 procent. Bardziej zaniepokojone są kobiety, bo jest ich 48 procent, a ponadto ludzie starsi. 46 procent osób w wieku ponad 65 lat uważa, że należy obawiać się Moskwy. 

Komentujący dla "Helsingin Sanomat" te wyniki znany fiński polityk starszego pokolenia Jaakko Olavi Iloniemi, jeden ze współtwórców Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie stwierdził, że obawy mają swe uzasadnienie.

Rosja działa coraz bardziej agresywnie, a w propagandzie odwołuje się do swej rosnącej siły.

Iloniemi przypomniał m.in. szeroko przez Rosję propagowane manewry jej sił zbrojnych "Zapad" czyli "Zachód", podczas których- jak powiedział- ćwiczono m.in. uderzenie atomowe na stolicę Polski- Warszawę. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj