Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie odpierają zarzuty o cywilnych ofiarach nalotów na Państwo Islamskie

29 września 2014, 18:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Myśliwce na niebie
Naloty na Państwo Islamskie. USA odpierają zarzuty o ofiarach wśród cywilów/Shutterstock
Amerykanie zaprzeczają, że podczas nalotów na Państwo Islamskie były cywilne ofiary śmiertelne. Według Syryjskiego Obserwatorium Człowieka, celem jednego z ataków były okolice młynu zbożowego, a zginąć mieli cywile.

Do zdarzenia miało dojść w mieście Manbidż, na północy Syrii. Rzecznik Centralnego Dowództwa USA, pułkownik Patrick Ryder powiedział, że jest świadomy doniesień medialnych. W tym przypadku nie ma jednak potwierdzenia tych doniesień. Wojskowy dodał jednak, że wojsko bierze pod uwagę tego informacje i będzie je sprawdzało.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, w okolicy młynu w Manbidż śmierć ponieśli zarówno cywile, jak i bojownicy Państwa Islamskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj