Dziennik Gazeta Prawana logo

Luzowanie śruby, pieniądze dla opozycji, propaganda... Tak Rosja rozgrywa Europę

11 grudnia 2014, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Flagi Rosji i Unii Europejskiej na tle flagi Ukrainy
Flagi Rosji i Unii Europejskiej na tle flagi Ukrainy/Shutterstock
W ciągu ostatnich dni Moskwa bardzo zbliżyła się do Paryża. Pomogły jej w tym ostre słowa Angeli Merkel skierowane pod adresem Rosji. I nagle okazało się, że nawet sprawa dostawy okrętów typu Mistral nie jest aż takim problemem. Oto, jak Moskwa rozgrywa europejskie stolice, wykorzystując m.in. krajową polityczną opozycję.

Angela Merkel po raz kolejny w wywiadzie dla niemieckich mediów skrytykowała Rosję. Sprawę Ukrainy połączyła z kwestią niezależności Gruzji i Mołdawii, i uznała, że Rosja próbuje zaszkodzić w europejskim kursie tych krajów. Porównała sytuację na wschodzie Ukrainy z zamrożonym konfliktem w Osetii i Abchazji oraz Naddniestrzu - we wszystkich przypadkach, jej zdaniem, to Rosja była głównym czynnikiem destabilizacji. Taka ostra wypowiedź nie spodobała się Moskwie.

O co chodzi w Abchazji? CZYTAJ WIĘCEJ >>>

O co chodzi w Naddniestrzu? CZYTAJ WIĘCEJ >>>

I na reakcję nie trzeba było długo czekać. "Kommiersant" w artykule redakcyjnym zauważył, że teraz to Francja zamierza odegrać wiodącą rolę w międzynarodowej mediacji na Ukrainie i się w tej roli sprawdzi. W sobotę w Moskwie spotkali się zresztą w tej sprawie prezydenci Francois Hollande i Władimir Putin. Rosyjski przywódca ponoć przy tej okazji . A przedtem mówiono wszak o rosyjskich roszczeniach sięgających 3 mld euro.

Francja nie po raz pierwszy byłaby negocjatorem w konflikcie z udziałem Rosji. Już przecież w czasie wojny w Gruzji w 2008 roku ówczesny prezydent Francji, Nicolas Sarkozy (Francja wtedy miała rotacyjną prezydencję w UE) zaangażował się w rozmowy pokojowe (CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>). I ten przykład przywoływany jest teraz jako uzasadnienie dla zwiększonej roli Paryża.

Nie jest to zresztą niczym zaskakującym. Francja tradycyjnie ma dobre relacje z Rosją, można wręcz mówić o wyraźnej rusofilii francuskich elit.

Co ciekawe, jeszcze silniejsze sympatie prorosyjskie odczuwa także opozycja francuska. Front Narodowy Marine Le Pen od początku konfliktu na Ukrainie zdecydowanie przyjmował rosyjski punkt widzenia. Francuski milioner De Villiers zaskoczył wszystkich, ogłaszając już w sierpniu plan budowy parku rozrywki na Krymie. Coraz częściej mówi się, że Rosja finansuje partię Le Pen. Podobnie jak to czyni w przypadku eurosceptycznych sił we Włoszech.

Powiązania Rosji - mniej lub bardziej oficjalne - z ruchami eurosceptycznymi w krajach Unii Europejskiej są dosyć zrozumiałe i logiczne. W ich wspólnym interesie jest jak największe osłabienie Unii Europejskiej i powiększenie wewnętrznych podziałów wspólnoty. Znamienne, że żadna z eurosceptycznych frakcji (łącznie z UKIP Nigela Farage’a i KNP Janusza Korwin-Mikkego) nie potępiła rosyjskiej aneksji Krymu. Wszystkie też bardzo krytycznie podchodzą do nakładania na Rosję sankcji gospodarczych i politycznych. I wszystkie starają się także rozbić wspólną, silną europejską pozycję w stosunku do Rosji i wojny na Ukrainie.

Przejęcie przez Paryż roli głównego mediatora, zamiast Niemiec (a już wcześniej została przecież wyrzucona z tej pozycji Polska) jest ciekawym ruchem. Niewykluczone, że jest to w porozumieniu z Niemcami, które wolałyby teraz trzymać się z boku. I w razie niepowodzenia misji pokojowej mogłyby porażkę przypisać Francji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj