Zmarł oficer tureckiej policji ciężko ranny podczas popołudniowego
samobójczego zamachu na posterunek w Stambule. Drugi z poszkodowanych
policjantów odniósł niewielkie obrażenia.
Kobieta-zamachowiec weszła na komisariat, po czym wysadziła się w powietrze.
Do ataku doszło w historycznej dzielnicy miasta Sultanahmet. Kobieta mówiła po angielsku, ale jej obywatelstwo i narodowość nie jest znana. Według wstępnych ustaleń, zdetonowała granat ręczny.
ZOBACZ TEŻ: Atak na zatłoczonym jarmarku we Francji. Policja: To nie byli terroryści>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR