Kancelaria Prezydenta do kolacji z udziałem króla Filipa i królowej Matyldy podała butelkę Tauzinat l'Hermitage Saint-Émilion Grand Cru z 2011 r., której cena to 12 euro.
"Le Soir" poprosiło o komentarz ekspertów. Według Erica Boschmana, eksperta z serwisu Vins du Soir, wybór ten świadczy o tym, iż Polska nie jest najbogatszym krajem.
Inny ekspert Vins du Soir, Marc Roisin, mówi, że wino wybrane przez Kancelarię Prezydenta jest poprawnym wyborem.
Publikacja w "Le Soir" oburzyła użytkowników Twittera.
Bez przesady, wino za 12 euro może być pyszne. Pełne poparcie dla kancelarii PAD!
— Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) październik 20, 2015
Gdyby to było 150€, przeliczano by cenę na zł, aby podkreślić rozrzutność. 12€ nie przeliczamy, bo 50zł nie pasuje do przekazu "tanie wino".
— Marek Magierowski (@mmagierowski) październik 20, 2015
Nie mieli czasu by pokazać wizytę belgijskiej pary królewskiej, mieli czas na wygrzebanie rachunku za wino którym ją raczono? Dziwne.
— Tomaszek (@de_Talleyrand_) październik 20, 2015
Mamy skandal, bo PAD podał tanie wino. Jak chłopcy jedli u Sowy obiady droższe niż średnia krajowa było okej. #IIIRP https://t.co/eiQzxtjfYQ
— Damian Cygan (@DamianCygan) październik 20, 2015
Najzabawniejsze że to wino za 12€ kancelaria I Gajowego RP kupiła pewnie za 150zł. Skąd przypuszczenie? Wiem jakie sikacze i za ile kupowała
— Robert Mazurek (@wina_Mazurka) październik 20, 2015