Barack Obama zapewnia Amerykanów, ze wcale nie chce odbierać nikomu broni. Jego ostatnie decyzje mają tylko sprawić, że ludzie "którzy chcą innym zrobić krzywdę" będą mieli utrudniony dostęp do broni palnej.
Podczas dyskusji zorganizowanej przez telewizję CNN Barack Obama przekonywał, że respektuje II poprawkę do konstytucji Stanów Zjednoczonych. - zapewnił. Podkreślił jednak, że rząd powinien podjąć działania utrudniające do niej dostęp osobom, które chcą wyrządzić krzywdę innym lub sobie.
Amerykański prezydent przekonywał, że cena jaką Ameryka płaci za prawo do posiadania broni jest zbyt wysoka. mówił. Kilka dni temu Barack Obama wydał dyrektywy mające na celu dokładniejsze sprawdzanie jej nabywców. Propozycje te zostały skrytykowane jako nadużycie uprawnień prezydenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR