- powiedział w środę polskim dziennikarzom w Brukseli wiceszef Komisji Europejskiej.
W zeszłym tygodniu KE określiła w trzech punktach swoje zastrzeżenia dotyczące sytuacji w Polsce. Po pierwsze chodzi o mianowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego i wykonywania wyroków TK w tej sprawie z 3 i 9 grudnia 2015 r. Po drugie dotyczą one nowelizacji ustawy o TK z 22 grudnia 2015 r., w tym poszanowania wyroku z 9 marca br. w sprawie konstytucyjności tej ustawy oraz innych wyroków, wydanych po tym dniu. Wreszcie KE ma zastrzeżenia co do skuteczności procesu stwierdzania zgodności z konstytucją nowych aktów prawnych przyjętych i wprowadzonych w życie w 2016 r., w tym nowej ustawy medialnej.
- podkreślił Timmermans.
Zadeklarował przy tym, że jeśli dialog z polskimi władzami przyniesie rezultaty, KE nie będzie przyjmować opinii na temat praworządności w Polsce.
Jak zaznaczył, nie jest bardziej czy mniej optymistyczny niż w we wtorek, gdy składał wizytę w Warszawie. oświadczył wiceszef KE.
Timmermans spotkał się po południu z delegacją Komitetu Obrony Demokracji. powiedział dziennikarzom, jeszcze przed tą rozmową szef KOD Mateusz Kijowski.
Jego zdaniem "obie strony w niektórych momentach stawiają zbyt twarde warunki", zamiast postawić na dialog i szukanie rozwiązań kompromisowych. Zastrzegł, że nie może być kompromisu w kwestii przestrzegania prawa, natomiast można go zawrzeć co do tego, w jaki sposób zrealizować podjęte decyzje.
Za tydzień, 1 czerwca, Komisja Europejska ponownie zajmie się sytuacją w Polsce i kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Według źródeł unijnych, jeśli do przyszłej środy nic się nie wydarzy, KE przyjmie opinię o praworządności w Polsce.