W środę prezydent odwiedził cmentarz w Hakvik, gdzie złożył wieniec na grobach polskich żołnierzy, jeńców wojennych i ofiar cywilnych.
- mówił prezydent podczas ceremonii.
- zapewnił.
Prezydent Duda przypomniał, że 76 lat temu w maju 1940 roku przez Hakvik szli polscy żołnierze Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich. Ich celem było wyzwolenie Narwiku. - - mówił.
Zaznaczył, że polscy żołnierze walczyli ramię w ramię z bohaterskimi Norwegami, z żołnierzami francuskimi i innymi aliantami. - - powiedział Andrzej Duda.
Jak podkreślił prezydent, część ze zwycięzców, ponad 100, pozostała w tej ziemi na zawsze; ziemi, która jednak przyjęła ich z przyjaźnią. - - mówił Duda.
Przypomniał, że król Haakon VII w 1942 r. odznaczył dowódcę podhalańczyków, generała Zygmunta Szyszko-Bohusza oraz jego oficerów i żołnierzy, krzyżem wojennym Norwegii. Według Dudy bitwa o Narwik przeszła do annałów historii polskiej walki o wolność i historii bohaterstwa polskiego żołnierza w czasie II wojny światowej. Podobnie zapisała się - jego zdaniem - bitwa pod Monte Cassino, bitwa pod Arnhem czy powstanie warszawskie. Zdaniem prezydenta wydarzenia te - choć tragiczne - przyniosły jednak sławę i chlubę polskiemu żołnierzowi, który niezmiennie walczył o wolność .
Prezydent Duda podziękował wszystkim za obecność podczas uroczystości, za dbanie o cmentarz i za pamięć o polskich żołnierzach. Podkreślił, że wszyscy Polacy są za tę pamięć ogromnie wdzięczni.
W zbiorowej mogile w Hakvik pochowano 116 Polaków, w tym 83 żołnierzy i oficerów Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich poległych w walkach o Narwik wiosną 1940 r. W mogile złożono także ciała 23 żołnierzy, którzy dostali się do niemieckiej niewoli i zmarli w obozach jenieckich, oraz osób cywilnych zmarłych w niemieckich obozach pracy w Norwegii. W tym roku, dzięki staraniom Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, cmentarz ten został odnowiony.