Dziennik Gazeta Prawana logo

Samobójczy atak na ambasadę Chin. Pekin domaga się zdecydowanej reakcji od Kirgistanu

30 sierpnia 2016, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uszkodzony bdynek chińskiej ambasady w Kirgistanie
Uszkodzony bdynek chińskiej ambasady w Kirgistanie/PAP/EPA
Zamachowiec samobójca we wtorek wjechał samochodem w bramę ambasady Chin w Biszkeku i zdetonował bombę, w wyniku czego pięć osób zostało rannych - podała agencja Xinhua. Terrorysta zginął.

Według agencji w ataku rany odniosło pięć osób: dwóch ochroniarzy oraz trzy osoby pracujące w ambasadzie. Wcześniej wicepremier Kirgistanu Żenisz Razakow informował, że ranne zostały trzy osoby - pracownicy placówki. W reakcji na atak rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin Hua Chunying oświadczył, że był to oraz że Chiny będą Wezwał również władze Kirgistanu, by "szybko ustaliły źródło tego ataku".

Kirgiski prezydent Ałmazbek Atambajew po ataku polecił rządowi, by w Biszkeku zaostrzono środki antyterrorystyczne. Osoby, które odniosły obrażenia w eksplozji, to obywatele Kirgistanu. Według kirgiskich władz ewakuowano personel chińskiej placówki. Milicja otoczyła kwartał, w którym znajduje się ambasada ChRL. Jest tam usytuowana także ambasada USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj