Polski MSZ poinformował na Twittrze, że nie potwierdziły się informacje, jakby w wyniku ataku nożownika ucierpiał obywatel Polski.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez miejscowe służby @PLinEgypt nie potwierdza się, że w zdarzeniu w #Hurghada ucierpiał obywatel RP.
— MSZ RP🇵🇱 (@MSZ_RP) 14 lipca 2017
Napastnik został zatrzymany i jest przesłuchiwany przez policję - przekazał resort spraw wewnętrznych Egiptu w wydanym komunikacie. Na razie nieznany jest motyw ataku.
Jak oświadczyło MSW, wstępne ustalenia wskazują, że sprawca ataku dostał się do hotelu na terenie jednego z ośrodków wypoczynkowych, przypłynąwszy do niego morzem z położonej w pobliżu plaży publicznej. Ministerstwo podało, że poszkodowani w ataku turyści zostali przewiezieni do szpitala.
Zaledwie kilka godzin wcześniej w piątek pięciu egipskich policjantów zginęło w Gizie, gdzie domniemani dżihadyści ostrzelali ich radiowóz.
Odkąd egipskie wojsko obaliło w 2013 roku prezydenta Mohammeda Mursiego związanego z Bractwem Muzułmańskim, ugrupowania ekstremistyczne w Egipcie nasiliły ataki na siły zbrojne i policję, głównie na półwyspie Synaj.
W styczniu 2016 roku dwaj napastnicy, podejrzani o sympatyzowanie z Państwem Islamskim i uzbrojeni w broń palną, nóż oraz pas z ładunkami wybuchowymi, ranili na plaży w Hurghadzie dwóch turystów.