Dziennik Gazeta Prawana logo

"Są dowody na udział rosyjskich najemników w konflikcie w Donbasie". Szef SBU o "grupie Wagnera"

7 października 2017, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uzbrojony mężczyzna w Doniecku na wschodzie Ukrainy
Uzbrojony mężczyzna w Doniecku na wschodzie Ukrainy/Shutterstock
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ma dowody, że wspierana przez władze w Moskwie rosyjska firma najemnicza nazywana „grupą Wagnera” aktywnie uczestniczyła w konflikcie zbrojnym w Donbasie - oświadczył w sobotę szef SBU Wasyl Hrycak.

Na czele grupy stoi przyjmowany na Kremlu pułkownik rezerwy Dmitrij Utkin, pseudonim Wagner. Hrycak powiedział na konferencji prasowej, że dane o działaniach grupy, która walczy również w Syrii, SBU przekazuje służbom specjalnym państw Unii Europejskiej.

- ostrzegł szef SBU.

Według ukraińskich służb „grupa Wagnera” uczestniczyła w konflikcie w Donbasie od jego pierwszych miesięcy.

- powiedział Hrycak.

SBU posiada dane ponad 1,5 tys. członków „grupy Wagnera”, których zna z imienia i nazwiska. Na liście tej figurują zarówno jej żyjący członkowie, jak i ci, którzy zginęli w konfliktach na Ukrainie i w Syrii.

- podkreślił Hrycak.

- oznajmił. Według SBU grupa finansowana jest z tajnej części budżetu rosyjskiego, z którego w bieżącym roku otrzymała 185 mln rubli (11,7 mln zł).

Hrycak poinformował, że SBU przekazała prokuraturze materiały dowodowe przeciwko pułkownikowi Utkinowi i zapowiedział, że 19 października dane na ten temat zostaną zaprezentowane w Brukseli.

W piątek rosyjski parlamentarzysta Wiktor Wołodacki oświadczył, że dwaj Rosjanie pojmani w Syrii przez Państwo Islamskie (IS), Roman Zabołotnyj i Grigorij Curkanu, zostali zabici przez dżihadystów. IS twierdziło, że mężczyźni są rosyjskimi żołnierzami.

Media rosyjskie, powołując się na informacje w mediach społecznościowych, zidentyfikowały obu mężczyzn i oceniły, że mogli oni walczyć w Syrii jako najemnicy, członkowie "grupy Wagnera”. Media pisały także, że pułkownik Utkin był widziany w grudniu 2016 roku na Kremlu na przyjęciu z okazji Dnia Bohaterów Ojczyzny.

Prawo rosyjskie zakazuje działalności najemniczej. Za udział w konflikcie zbrojnym na terytorium obcego państwa grozi kara do siedmiu lat pozbawienia wolności, a za werbowanie, szkolenie i finansowanie najemników - do 15 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj